Rodzinne sekrety

15 Maj, 2007 at 3:32 pm (Kotagoria)

W rodzinie rzadko poruszało się ten temat. Ba! Właściwie od zawsze stanowił on głęboko skrywaną, wstydliwą tajemnicę. Początkowo chodziło o to, aby z trudem odbudowanej reputacji księżnej Izabeli nie narażać na szwank (cóż, sklejana porcelana może nie traci na urodzie, jeśli umiejętnie dokonało się naprawy, ale z pewnością traci na wiarygodności). Potem zaś uważano, że nieobyczajne zachowanie niegdyś młodej i pięknej damy mogłoby stanowić zły przykład dla młodego pokolenia. W końcu zaś nie wspominano o tym przez wzgląd na wiek staruszki. Któż bowiem mógłby czyny nierządne skojarzyć z nobliwą wiekową damą?! Któż miałby sumienie przed jej zamyślonymi niedowidzącymi oczyma stawiać dowód jej dawnej niefrasobliwości?! A dowód ten już na pierwszy rzut oka był jednoznaczny i nie nasuwał absolutnie żadnych wątpliwości co do jego autentyczności. Dowód miał wygląd pospolity a charakter po chłopsku zaciekły. Niemniej arystokratyczne pochodzenie, niczym tłusta oliwa wypływająca na powierzchnię wody, dawało o sobie znać, kiedy tylko znalazło sobie ujście. Upodobania do wielkopańskich rozrywek, polowania na grubego zwierza, pohulanki do białego rana i nie licujące z wyglądem zamiłowanie do luksusu. Cóż się dziwić, choć tylko w połowie, ale jednak Ryszard był arystokratą…

 

Bezpośredni odnośnik 7 komentarzy